Myasthenia Gravis
Forum serwisu internetowego dla miasteników
www.miastenia.vel.pl

Tymektomia - Tymektomia przezmostkowa

Joanna Adwentow - 2010-03-30, 11:33
Temat postu: Tymektomia przezmostkowa
Witajcie Kochani!
Nurtuje mnie temat zespolenia mostka. Czy wiadomo Wam coś na temat wskazań do usuwania elementów platynowych/stalowych użytych do zespolenia mostka?
Mimo, że szukałam, nie natknęłam się nigdzie na materiały na ten temat. Ja właśnie miałam usuwaną grasicę przez cięcie mostka. W RTG obrazowo mówiąc, wygląda to tak: są to druciki rozmieszczone w odległości ok. 3 cm od siebie na całej długości mostka. Wyglądają podobnie do zszywek, ale są skręcone na końcach :-P i wyczuwalne przez skórę. Nie wiem, jak nazywa się ta technika, bo nigdzie nie znalazłam materiałów(może to przestarzała metoda :mrgreen: ). Czytałam o technice przy użyciu śrub,blaszek stalowych, ale niestety nie jest wspomniane, czy należy je usuwać.
Mam od kilku lat bóle stawów, w tej chwili w trakcie diagnostyki, ale jedna z sugestii lekarzy(tu opinie są podzielone) mówi o tym, że przyczyną może być obecność ciała obcego i coś w rodzaju "odrzucenia".
W związku z tym moje pytanie: czy ktoś z Was ma wiedzę na temat potrzeby/braku potrzeby usuwania takich elementów? Jak to jest u tych z Was, którzy też zaliczyli tymektomię przez cięcie mostka?
Pozdrawiam! :mrgreen: :mrgreen:

krzysiek - 2010-03-30, 15:34

Zszywek? A to nie są przypadkiem w RTG takie kółka/elipsy, z takimi właśnie skręceniami jakby ktoś z drutu kółko zrobił i obkręcił końce wokół siebie? Bo to by pasowało do zwykłych stalowych szwów kostnych mostka (sternal steel wire).

Co do usuwania - to teoretycznie rozważając u osób operowanych w podeszłym wieku pewnie nie można usuwać, bo na starość mostek nie chce się zbyt dobrze zrastać. Ale ogólnie to raczej można, nawet po wielu latach, zależnie od wskazań (tak na chłopski rozum :) ).

Joanna Adwentow - 2010-03-30, 16:04

Witaj Krzyśku!
Dzięki za odpowiedź. Z tą nazwą rzeczywiście się zetknęłam, ale nie trafiłam na żadne info, jak to wygląda.
Tak przypuszczałam, że można to usuwać, ale zastanawiam się, czy rzeczywiście obecność tego może nieść opisane skutki, bo usuwać dla samego usuwania, to sorry - nie mam ochoty :-P
Fak, w podeszłym wieku, to chyba jeszcze nie jestem :mrgreen: , więc ta kwestia jest jasna :mrgreen: :mrgreen:
Co do opisu, to trafiłeś w sedno, ale czy to "zwykłe"- nie wiem, bo dla mnie wszystkie są "niezwykłe" ;-) :mrgreen: :mrgreen:
Dzięki za zainteresowanie :-D
Ps. Robiłam niedawno trzy "podejścia" do napisania postu w Twoim temacie, ale jak widać, nieudane. Za każdym razem obiecywałam sobie, ze skopiuję przed wysłaniem i za każdym zapominałam, potem mnie wywalało, no i w końcu mojej wypowiedzi nie ma :-?
Ale w sumie, nie ma czego żałować, bo po pierwsze świetnie sobie radzisz z tą tematyką, po drugie dostałeś wyczerpujące wskazówki od forumowiczów.
A tak a propos, to myślę, że świetnie masz zaplanowaną diagnostykę, widać, że Twój lekarz ma zamysł i zero tu chaosu. Pozazdrościć, jesteś w dobrych rękach, idzie sprawnie.
A swoją drogą, też od początku miałam wątpliwości, czy to objawy miasteniczne, choć sama mam podobnie z tym "smużeniem" w pionie, kiedy patrzę na jaskrawe napisy na ciemnym tle. Nie wiążę tego z miastenią (chyba, że odkrywamy nowy objaw ;-) )
Życzę powodzenia w dalszej diagnostyce i jestem pewna, że pójdzie bez problemu przy takim podejściu lekarza i takiej podejrzanie dużej wiedzy medycznej zainteresowanego, czyli Twojej. ;-) :mrgreen:
Pozdrawiam i trzymam kciuki! :-D

krzysiek - 2010-03-30, 18:24

Joanna Adwentow napisał/a:
Dzięki za odpowiedź. Z tą nazwą rzeczywiście się zetknęłam, ale nie trafiłam na żadne info, jak to wygląda.

Ja teraz znalazłem fotkę - tak to pewnie wygląda mniej więcej. Bo dokładny kształt może trochę się różnić, zależnie od fantazji chirurga :)
Joanna Adwentow napisał/a:
Co do opisu, to trafiłeś w sedno, ale czy to "zwykłe"- nie wiem, bo dla mnie wszystkie są "niezwykłe" ;-) :mrgreen: :mrgreen:

Zwykłe w tym sensie że to obecnie standardowa metoda zespalania mostka, przynajmniej w Polsce :-) np. bypassowcy takie szwy dostają, więc w sumie całkiem sporo ludzi to ma
Joanna Adwentow napisał/a:
Tak przypuszczałam, że można to usuwać, ale zastanawiam się, czy rzeczywiście obecność tego może nieść opisane skutki, bo usuwać dla samego usuwania, to sorry - nie mam ochoty :-P

Mi w sumie też niełatwo jest odnaleźć odniesienie "szwy w mostku - bóle stawów". W zasadzie stal nierdzewna powinna być w miarę obojętna dla organizmu, ale skrajnie rzadko to i nawet alergie na takie metalowe elementy bywają. Więc wiele zależy od tego jak często się coś takiego zdarza - biorąc pod uwagę że tak jak pisałem trochę ludzi ma w Polsce takie szwy, to lekarze powinni mniej więcej wiedzieć czy jest to prawdopodobne. Można też niby poczekać na efekty diagnostyki - bo bóle stawów mogą mieć wiele przyczyn, ale to napewno wiesz :)
Joanna Adwentow napisał/a:
A swoją drogą, też od początku miałam wątpliwości, czy to objawy miasteniczne, choć sama mam podobnie z tym "smużeniem" w pionie, kiedy patrzę na jaskrawe napisy na ciemnym tle. Nie wiążę tego z miastenią (chyba, że odkrywamy nowy objaw ;-) )

hehe :-) Tak w sumie jak przeglądam teraz internet pod tym kątem to intryguje mnie jak dużo ludzi to ma... z 8 różnych wypowiedzi z identycznymi objawami znalazłem... może jednak to nie jest aż takie dziwne jak myślałem :)
Joanna Adwentow napisał/a:
Życzę powodzenia w dalszej diagnostyce i jestem pewna, że pójdzie bez problemu przy takim podejściu lekarza i takiej podejrzanie dużej wiedzy medycznej zainteresowanego, czyli Twojej. ;-)

Nie no, nie przesadzajmy :-D
Pozdrawiam :)

Joanna Adwentow - 2010-03-30, 18:52

krzysiek napisał/a:
Ja teraz znalazłem fotkę - tak to pewnie wygląda mniej więcej. Bo dokładny kształt może trochę się różnić, zależnie od fantazji chirurga :)


No to trafiłeś w sedno.W pierwszej chwili pomyślałam: skąd On ma mój Rtg ;-) , ale ja nie mam tych "pętelek" tak gęsto, a za to mam chyba z jakiegoś drutu do zbrojenia betonu, bo u mnie dużo grubszy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

krzysiek napisał/a:
Zwykłe w tym sensie że to obecnie standardowa metoda zespalania mostka, przynajmniej w Polsce :-) np. bypassowcy takie szwy dostają, więc w sumie całkiem sporo ludzi to ma

Kurcze, Ty wiesz po prostu, gdzie szukać, bo ja się natknęłam tylko na takie zdjątka z użyciem blaszek i śrub, stąd skojarzenie, że może odchodzi się od tej metody.

krzysiek napisał/a:
biorąc pod uwagę że tak jak pisałem trochę ludzi ma w Polsce takie szwy, to lekarze powinni mniej więcej wiedzieć czy jest to prawdopodobne. Można też niby poczekać na efekty diagnostyki - bo bóle stawów mogą mieć wiele przyczyn, ale to napewno wiesz :)


"Powinni", nie zawsze znaczy"wiedzą". Wprawdzie pod skalpel mi się nie spieszy. Tak tylko pomyślałam, że skoro moje stawy stanowią taki problem diagnostyczny(długo to trwa), to może to być szukanie tematu zastępczego na brak pomysłu...

Do dalszej części odniosę się w temacie "czy to miastenia", bo tu się robi trochę miszmasz. :mrgreen: :mrgreen:

Violetta - 2010-03-30, 22:14

maz moj byl operowany na serce Baipasy 4sztuki i oczywiscie rozciety mostek po operacji pozszywany metalowymi klamrami i to co wiem tego sie nie sciaga :-)
krzysiek - 2010-03-31, 00:01

hmm klamry :) to jednak co kraj to obyczaj, myślałem że wszędzie takie szwy na mostek zakładają, bo tak przynajmniej w instytucie kardiologii w wawie robią, ale widać nie jest to bezwzględną regułą :)
Violetta - 2010-03-31, 07:45

oczywiscie mialam na mysli te klamry pod slora ktore trzymaja mostek ,po wierzchu oczywiscie szwy i to byla rotpuszczalne . Widzialam zdjecie redgenowskie to wyglada jakby go zamkneli duzym zszywaczem :mrgreen:
Kora - 2010-04-01, 12:05

Violetto czy masz na mysli cos takiego?
http://www.synthes.com/ht...tem.6923.0.html

Violetta - 2010-04-01, 14:45

TakKoro tak to wyglada na rendgenie mojego meza (Na zszywacze )hi,hi :mrgreen:
Kora - 2010-04-01, 17:14

Heehhehe no to ja tez jestem "na zszywaczach" :mrgreen: Tak wlasnie polaczono moj mostek. W srodku klamry a na zewnatrz szwy rozpuszczalne. Ja poki co jeszcze sie zrastam, ale mam nadzieje, ze nie bede w przyszlosci odczuwala zadnych dolegliwosci z powodu tych klamerek.
Agulka - 2011-03-31, 12:53

Witajcie, dziś mija 3 tyg. od tymektomii u mnie. Mam pytanie, czy wystający "grzbiet" w górnej części mostka po takim zabiegu to normalka ? Czy ten mostek się z czasm ułoży i nie będzie tak wystawał ? Przed operacją mi tak nie wystawał :(
Kora - 2011-03-31, 17:58

grzbiet? :lol: No nie wiem czy mysle o tym samym, ale moj mostek tez nie jest plaski w miejscu ciecia. Jak dotykam, to mam czasem wrazenie, ze tam jest w srodku jakas dziura :roll: Ale wizualnie nie widac zadnego grzbietu, tylko coraz ladniejsza blizne :-)
Agulka - 2011-03-31, 18:19

Mój mostek przez środek ma wzniesienie dlatego określiłam to jako grzbiet :mrgreen: , widoczny zwłaszcza z profilu :-( , na bliźnie mam jeszcze kilka strupków, jeszcze mnie swędzi i ma sino rózowy kolor.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group